wtorek, 21 maja 2013

CHWILOWE ZAMIESZANIE :)

Bywa tak, że ma się tytułowe 'chwilowe zamieszanie' i taki czas właśnie nastał w moim życiu. Czas, w którym pomimo najszczerszych chęci, praktycznie nie ma szans na realizowanie swoich pasji. Siedzimy na walizkach i kartonach, gdyż przeprowadzamy się i to daleko stąd.  Chwilowy brak inspiracji dla Was wynika właśnie z potężnego zamieszania w moim życiu. To się jednak niebawem zmieni, gdyż pisać będę do Was z bardzo inspirującego miejsca!

Maszyna, materiały, nożyczki, nici... wszystkie te moje skarby jadą sobie busikiem, więc pole do jakichkolwiek działań jest bardzo ograniczone. Nie powstrzymuje mnie to absolutnie i w wolnej chwili, którą szalenie trudno znaleźć, kombinuje z tym co tylko mam pod ręką :).

Ostatni miesiąc jest trudny, pracowity i bardzo wzruszający. Żegnamy się z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi, ale także z miejscami, które są dla nas bardzo ważne. Czas przeprowadzki nie jest łatwy dla dzieci, dlatego staram się moim małym księżniczkom umilić ten czas i dać przestrzeń do zaakceptowania na spokojnie nadchodzących zmian. Organizujemy pożegnalne imprezy, odwiedzamy bliskie osoby, miejsca. Chłoniemy wszystko co było naszym szeroko rozumianym "domem", żeby potem dobrze go pamiętać.


 Stworzyłyśmy pamiątkową księgę, w której pragniemy zmieścić wszystkie najpiękniejsze chwile z ostatnich dni w domu i z najciekawszych i najważniejszych chwil poza nim. Pierwsze rozdziały to właśnie pożegnania. Niesłychanie wzruszające słowa wypisywane przez wszystkich kochanych przez nas ludzi!







Zbieramy drobiazgi i robimy masę zdjęć, żeby dziewczynki mogły wspominać te ostatnie chwile w kraju. To właśnie pochłania nasz czas pomiędzy załatwianiem masy spraw, pakowaniem i dodatkowymi atrakcjami jak chorowanie, rozbijanie kolan na hulajnodze i zalewanie sąsiada. Tak to już bywa, że wszystko dzieje się na raz w najmniej odpowiednim momencie, ale obiecuję, że jak tylko odkryjemy nasz nowy dom, przygotuje dla Was wyjątkową porcję nowych inspiracji. Mam nadzieję, że nowe otoczenie; ludzie, krajobrazy i kultura natchną mnie do zaskakujących działań!


sobota, 27 kwietnia 2013

SEWING FOR KIDS PART 2



Dziś mam dla Was wyjątkowo gwiezdne inspiracje!  Wiosna i nowo zamówione materiały natchnęły mnie do uszycia dwóch dziewczęcych ciuszków.

Dla starszej Gwiazdki uszyłam spódniczkę. Dłuższą, rozłożystą i dekoracyjną, żeby córeczka czuła się jak prawdziwa gwiazda : ).

Do uszycia spódniczki użyłam jednej tkaniny w drobne, białe gwiazdki, taśmy rypsowej, taśmy z małymi pomponami i szerokiej gumki krawieckiej. 



Postanowiłam stworzyć spódnicę z dwóch warstw materiału, aby nadać jej objętości, gdyż zależało mi na tym, żeby była bardziej strojna. Spodnia warstwa jest dłuższa i wykończona taśmą z pomponikami, natomiast na wierzchu jest krótsza warstwa ozdobiona tasiemką. Obie warstwy zszyłam ze sobą i pomarszczyłam w formę plisowania. Na koniec wszyłam gumkę i gotowe : ).

Dla młodszej Gwiazdy powstała sukienka. Do uszycia jej potrzebowałam dwóch materiałów, jeden w drobne beżowo-białe paseczki, a drugi w podobnym odcieniu w białe małe gwiazdki. Dodatkowo wykończyłam ramionka specjalną tasiemką i na koniec doszyłam kokardkę.

Najpierw znalazłam na wzór sukienkę córeczki, którą można założyć przez główkę bez konieczności rozpinania suwaka czy guzików. Zebrałam z niej wymiar i wycięłam górną część sukienki. Następnie ucięłam długi kawałek materiału w gwiazdki odmierzyłam taką długość by sięgał prawie do ziemi. Podszyłam od spodu, a u góry pomarszczyłam. Ramionka wykończyłam tasiemką, a dekolt podszyłam ściegiem zygzakowym. Zszyłam górę z dolną częścią sukienki i na ich połączeniu doszyłam dekoracyjną kokardkę. 










Zaproponowane dziś ubranka są bardziej pracochłonne niż pozostałe prezentowane na moim blogu. To nie znaczy jednak, że szyłam je cały tydzień, każda rzecz powstała w pół dnia. Wykończenie rękawków i zrobienie plisowania wymaga skupienia i cierpliwości. Całość przed szyciem dobrze jest spiąć szpilkami, a niektóre elementy wymagają fastrygi, ale gdy już powstanie taka mała gwiezdna kreacja, satysfakcja mamy jest nie do opisania : ).

środa, 17 kwietnia 2013

Wiosenne porządki



Z przyczyn ode mnie niezależnych musiałam intensywnie zabrać się za wiosenne porządki. Nie potrafię jednak, nawet przy tak prozaicznej czynności, powstrzymać się od robienia różnego rodzaju drobnych dekoracji, więc w dzisiejszym poście kilka prostych inspiracji na domową krzątaninę w słoneczne dni :).

Moje wiosenne porządki zaczęłam od odświeżenia wielkanocnych wieńców i zużywania trzymanych po kątach dekoracji. Ze starego wieńca zostawiłam tylko gałązkową konstrukcję i wplotłam w nią dawno już ususzone resztki bukietów.

Oczyszczanie szaf z nieużywanych rzeczy jest w moim przypadku najbardziej czasochłonnym zajęciem. Czasem dużą trudność sprawia mi rozstawanie się na przykład z ubraniami. Jest to łatwiejsze zadanie, gdy można z nich skorzystać w zupełnie nowy sposób. Ja na tegoroczne porządki polecam wyciągnięcie z szafy najrzadziej używane rzeczy i uszycie z nich dowolnych dekoracji. Ja uszyłam dla moich córeczek literkowe dekoracje. Dla starszej stojącą literkę, a dla młodszej wiszące nad łóżko.



Z kawałków materiału możemy również w bardzo szybki i prosty sposób uszyć woreczki, które świetnie pomieszczą różne małe elementy leżące w nieporządku na dnie szuflad. Jestem pewna, że każdy z nas ma problem z drobnymi pieniędzmi, bateriami, długopisami, gumkami i mnóstwem rzeczy, z którymi nigdy nie wiadomo, co zrobić. A wystarczy zszyć ze sobą dwa kwadratowe, lub prostokątne kawałki materiału i ich wielkość dobrać do konkretnych rzeczy. Zszyć je zostawiając miejsce na przewleczenie wstążki. Gdy w takich woreczkach ciekawie dobierzemy materiały, mogą świetnie wyglądać zawieszone na haczykach.


Wiosenne porządki znacznie ułatwi porządne segregowanie przedmiotów. Warto korzystać z gotowych słoiczków, pudełek i pojemników, ale będą one wyglądały znacznie ciekawiej, gdy udekorujemy je i nadamy im niepowtarzalny charakter. Opisywanie poszczególnych opakowań ułatwi nam znajdowanie konkretnej rzeczy, ale gdy zrobimy to w oryginalny sposób, taki przedmiot może stać się również elementem dekoracyjnym i urozmaici przestrzeń naszego mieszkania.

W segregowaniu pomocne są etykiety i opisywanie. Istnieje mnóstwo sposobów na własnoręcznie wykonane etykiety, najlepiej używać starych kartonów, torebek papierowych i kawałków materiałów. 

W udekorowaniu etykiet pomogłam sobie szalenie modną ostatnio washi tape, sznurkami i stemplami.


Samodzielnie możemy stworzyć etykiety samoprzylepne, lub zawieszać je na wstążce lub sznurku. Mogą być monochromatyczne lub kolorowe. Fantastycznie wyglądają etykiety wyklejone z liter wyciętych z różnych gazet. Zachęcajmy dzieci do robienia małych rysunków przedstawiających w skrócie zawartość pojemników z kredkami, książkami, czy lalkami.





Podczas wiosennych porządków warto pozwolić sobie na zmiany. Przemalowywać, przemeblowywać i wykorzystywać stare rzeczy w całkowicie nowy sposób. Bardzo lubię drewniane pudełka i przez parę lat nagromadziłam ich kilkanaście sztuk, a każde z nich było w innym odcieniu, teraz postanowiłam je odświeżyć i wszystkie przemalowałam na biało. Tak się rozpędziłam, że przemalowałam na biało również drewniane tacki, pojemnik na chusteczki do nosa i ikeowskie, prawdopodobnie wszystkim znane szufladki.



Biały kolor rozświetlił i uspokoił przestrzeń. Aby całość nie wyglądała zbyt mdło pozwoliłam sobie na udekorowanie szufladek etykietami. Wystarczyły stemple z alfabetem, kawałki białego papieru i wspomniana już washi tape.

Gdy już sprzątniemy całe mieszkanie niczym perfekcyjna pani domu, czas wtedy na drobne zmiany :). Nie może być przecież zbyt czysto. Na perfekcyjnie czystej szybie widać, bowiem każdą kroplę, muszkę i odcisk palca. Polecam więc po wielkich porządkach troszkę pobałaganić. My z córeczkami robimy to na przykład tak:


Najlepiej bazgrze się po czyściutkiej szybie, nieprawdaż :).


A na koniec do czyściutkiego mieszkania dorzućmy trochę szarych, „kurzowych kotów”, a raczej „tiulowych kotów” :).


Miłego sprzątania!